
Barcelona to piękne miasto z wieloma niezwykłymi zabytkami. Jednym z nich jest gotycka Katedra Krzyża Świętego i Świętej Eulalii (Catedral de la Santa Creu i Santa Eulàlia) znajduje się na terenie Dzielnicy Gotyckiej.
Warto wspomnieć, że w mieście znajdują się jeszcze dwa bardzo znane kościoły. Bazylika Matki Bożej Morza (Santa Maria del Mar) – gotycki kościół katolicki mieszczący się w Dzielnicy La Ribera. Rozpoczęcie budowy datowane jest na 1329 r. Opisana została w powieści Ildefonso Falconesa ,,Katedra w Barcelonie”, na podstawie której powstał serial na platformie Netflix.
Oraz Sagrada Familia (Świątynia Pokutna Świętej Rodziny) – katolicka bazylika mniejsza – wielkie dzieło projektanta Antoniego Gaudiego. Budowę rozpoczęto w 1882 r.



Od 334 r. w miejscu, gdzie obecnie znajduje się Katedra Św. Eulalii mieściły się świątynie. W 1298 r. rozpoczęto budowę kościoła w stylu gotyckim. Katedra zachwyca kunsztem architektonicznych detali. Największym zaskoczeniem są jednak … gęsi! Zobaczyć je można w wirydarzu katedry, przechadzają się wśród bujnej roślinności i pływają w kamiennym stawie z fontanną.

,,Tylko ogłuszająca cisza, która odbijała się od ścian katedry, jakby stare mury szeptały coś do siebie.”
Dan Brown, ,,Kod Leonarda da Vinci”

Święta Eulalia z Meridy
ur. 292 – zm. 304
Patronka Barcelony, Święta dziewica, męczennica chrześcijańska.
Trzynaście gęsi w Katedrze pod wezwaniem Świętej Eulalii symbolizuje wiek patronki.
Znajdują się tu relikwie Świętej oraz pięknie zdobiony alabastrowy nagrobek w stylu gotyckim.
W kościele katolickim wspomnienie liturgiczne obchodzone jest 10 grudnia.
Jej atrybuty to gołębica, piecyk oraz palma męczeństwa.
Jest patronką kobiet w połogu, młodzieży i podróżnych.
Więcej informacji znajdziesz na oficjalnej stronie katedry.
Jestem wielką fanką sklepików przy muzeach i zabytkach 😉 Tu możesz zrobić zakupy przez internet!

Często wracam myślami do tego niezwykłego miejsca. Stało się inspiracją do wielu moich prac.
A czy Ciebie zainspirowała moja opowieść?



Bardzo interesujący artykuł. A gęsi malowane jak żywe