malarstwo olejne
Tworzę obrazy i rysunki skoncentrowane na tematyce podróży, turystyki i globalizacji. W podróży interesuje mnie mentalne zagłębienie się w kulturę. W miejskich dżunglach szukam związków, jakie istnieją między człowiekiem a przyrodą. W swoich podróżach udało mi się odnaleźć wiele miejsc, w których zwierzęta odgrywają szczególną, symboliczną rolę, często owiane aurą tajemnicy. Jak pięknie ujął to Albert Einstein: ,,Najpiękniejszą rzeczą, jakiej możemy doświadczyć, jest oczarowanie tajemnicą. Jest to uczucie, które stoi u kolebki prawdziwej sztuki i prawdziwej nauki. Ten, kto go nie zna i nie potrafi się dziwić, nie potrafi doznawać zachwytu, jest martwy, niczym zdmuchnięta świeczka.’’ Zderzenie natury z miejską aglomeracją jest zawsze czymś nieoczywistym, a jednocześnie zachwycającym swoim nieuchwytnym pięknem. Fascynuje mnie symbolika roślin i zwierząt, ich znaczenie w religiach, mitologiach i kulturach. Inspiruje mnie piękno przemijające i nieuchwytne, istniejąca w nas nostalgia. Interesują mnie związki z tymi, którzy byli przed nami, cykliczność czasu, warstwy historii, odczuwanie nieobecności, emocje.
,,Kolekcja spojrzeń”, 2022r.
Traumatyczne przeżycia moich pradziadków i dziadków rzuciły cień na życie moich rodziców i kolejnych pokoleń. Nieopowiedziane historie, nieodnalezione ciała, nieodzyskane mieszkania, skradzione meble i zaginione srebra… Zapisane w spojrzeniach moich pradziadków, w obliczu kolejnej wojny pozostają tajemnicą. Rzeczy, które widzieli, nie powinny się nigdy wydarzyć, nie byli w stanie nigdy o nich zapomnieć, ani o nich opowiedzieć.
Obrazy to zielone motyle Trogonoptera brookiana – gatunek, który oglądałam od dziecka w kolekcji mojego Taty. Namalowane na płótnie farbami olejnymi, w środku każdego z motyli znajduje się fotografia oka pod szklanym kaboszonem. Zdjęcia oczu należą do czterech pokoleń rodziny Lenartowiczów: Pradziadka, Dziadka, Ojca i moje. Praca składa się z kilku części, ramki po prawdziwych motylach, z kolekcji mojego Taty, stare ramki po obrazach oraz płótna na drążkach – oprawa charakterystyczna dla Japonii (kraju, z którym moja rodzina jest związana poprzez małżeństwa z Japończykami w dwóch pokoleniach). Instalacja przypomina lepideptorologiczny zbiór z czasów wiktoriańskich, czasów wielkich odkryć i niezwykłych kolekcji kuriozów. Oczy nazywane ,,zwierciadłem duszy’’ patrzą na nas wycięte z portretów ludzi w różnym wieku, z różnymi doświadczeniami, z wieloma zapisanymi w nich historiami.
,,Szafa motyli” 2022r.
Po śmierci swoich rodziców Babcia zamknęła szafę na sześćdziesiąt lat… Przez te wszystkie lata tajemniczy mebel rozbudzał wyobraźnię kolejnych pokoleń… Stare przedmioty mają swoje historie, patrzą na nas oczyma swoich poprzednich właścicieli. Historie piękne, wesołe i bardzo smutne, stare przedmioty mają swoje tajemnice.
Kolekcjonowanie rodzinnych historii jest jak kolekcjonowanie motyli – tkwi w tym jakieś smutne piękno, zawieszone między życiem a śmiercią, tak ulotne, a wydają się nieśmiertelne.
Obrazy to żółte motyle Stichophthalma formosanaz kolekcji Taty. Namalowane na płótnie farbami olejnymi, w środku każdego z motyli znajduje się fotografia oka pod szklanym kaboszonem. Zdjęcia oczu należą do trzech pokoleń rodziny: Mojej Prababci, jej córki i wnuczki – mojej Mamy. To do nich, a później do mnie należy tajemnicza szafa. Moja praca składa się z kilku obiektów. Dziewięć gablotek po motylach oraz dwie sukienki oprawione w ramy. Mniejsza sukienka to najprawdopodobniej sukienka do Chrztu mojej Babci, uszyta przez jej Mamę znaleziona w owej szafie. Większa to sukienka od Komunii Św. Mamy uszyta przez jej Babcie, oprawiłam ją w ramę, w której przez dekady znajdował się obraz Chrystusa drukowany na papierze. Druk nie przetrwał upływu czasu, za to przetrwała wiara i tradycje katolickie kolejnych pokoleń. Myśli, emocje i pragnienia kobiet, które były przede mną, patrzą na mnie z pozostawionych przedmiotów, których nie zniszczyły wojny i upływający czas, opowiadają zwykłe, niezwykłe historie
,,Kolekcja 1 – martwe motyle” – malarstwo olejne, 90/90 cm, 2022r.
Pociąga mnie kolekcjonerstwo. Jest emocjonujące i absurdalne jednocześnie. Zbierając stajemy się na chwilę zdobywcami, ale też posiadaczami przedmiotów za ogół zupełnie nie praktycznych. Kolekcjonowanie też właściwie nie ma końca…
Motyle! Takie banalne na dziecięcej spódniczce, kolorowe, plastikowe, wszechobecne. Fascynujące owady! Zachwycająco piękne, ulotne, przyszpilone w gablocie stają się nieśmiertelne, szepcą ,,memento mori’’…
Mój Tata kolekcjonował motyle. Kupiłam Atlas, czytam: ,,Rodzina paziowatych – Papilionidae, to stosunkowo liczna grupa motyli, zawierająca ponad 600 gatunków, spośród wszystkich 150 tysięcy poznanych dotąd na świecie.’’
Chciałabym namalować wszystkie! Te, które już wymarły… i te, których jak dotąd nie poznano!
,,Kolekcja 2 – Trofea” – malarstwo olejne, 90/90 cm i 60/60 cm, 2023/2024r.
,,Kolekcja 3 – Skorupy” – obiekty, płaskorzeźba, 21/25 cm, 2023r.
,,Pozostawieni posłańcy’’, olej na płótnie, 90/195 cm, 2021r.
Nara – to miasto położone niedaleko Kioto. W parku publicznym u podnóża góry Wakakusa znajduje się kompleks świątynny Todai-ji z wielkim posągiem Buddy Rushany. Po parku przechadzają się jelenie Sika, darzy się je wyjątkowym szacunkiem, gdyż są uważane za posłańców bogów Shinto.
W momencie rozpoczęcia pandemii korona wirusa w marcu 2020r. jelenie opuszczone przez turystów powędrowały w kierunku centrum miasta Nara…
Japonia, Okunoshima – wyspa królików. W 1938 roku wyspa została wymazana z map Japonii. Odizolowana Okunoshima stała się idealnym miejscem do ukrycia fabryk produkujących broń chemiczną, elektrowni i magazynów wojskowych. Po zakończeniu II wojny światowej fabryki zamknięto, a tysiące ton iperytu zatopiono w morzu. Pozostały ruiny fabryk, muzeum i setki królików. Wyspa cieszy się dużą popularnością wśród turystów, głównie jednak lokalnych, ze względu na trudny dojazd.
,,Malarskie haiku”, olej na płótnie, szlagmetal, 90/90 cm, 2021r.
Seria stany emocjonalne, malarstwo olejne na płótnie, malowane w formatach 90/90 cm oraz 100/100 cm, powstawała w latach 2012 – 2020. to poetycka opowieść o emocjach, które towarzyszą mam każdego dnia.
Seria plastry miodu, malarstwo olejne na płótnie oraz elementy z płatków złota (szlagmetalu) malowane w różnych formatach, powstawała w latach 2014 – 2016. Temat porusza problem ginących roi pszczół i roli jaką te owady odgrywają na ziemi.
Seria lilie wodne inaczej nenufary, malarstwo olejne na płótnie, malowane w różnych formatach, powstawała w latach 2004 – 2016, inspiracją były liczne plenery malarskie. Kwiaty te są mi bliskie, również ze względu na moje imię – Zuzanna z języka hebrajskiego szoszan oznacza właśnie lilię wodną (a z języka egipskiego seshen – kwiat lotosu).
Pejzaże, malarstwo olejne na płótnie, malowane w różnych formatach, powstawały w latach 2005 – 2016, inspiracją były liczne plenery malarskie.
Akty, malarstwo olejne, prace powstały w latach 2008 i 2009.
Malarstwo olejne w małych formatach to idealne rozwiązanie na kompozycje ścienne wieloelementowe. Seria koguty, ptaszki i grzyby w formatach 20/20 cm, 30/30 cm i 15/30 cm powstały w 2013r.
Złota seria, malarstwo olejne na płótnie z użyciem płatków złota (szlag metalu), malowane w różnych formatach, powstawały w latach 20018 – 2020, inspiracją były symbole chrześcijańskie.
rysunek
Cykl ‘’Zwierzęta niemagiczne’’, różne formaty, rysunek i kaligrafia, 2020r.,
wystawiany na międzynarodowej wystawie ,,StopGap2020” w Hong Kongu.
Istnieje w nas endemiczne pragnienie bycia w bliskości z naturą oraz ciekawość świata popychająca w poszukiwaniu nieznanego. W poszukiwaniu autentyczności…
Głęboko zakorzenieni w kulturze, przez wieki próbujemy zgłębić świat natury, okiełznać go, oswoić, nazwać. Ropuchy zamieniające się w książęta, czarny kot przynoszący pecha, biały królik wyczarowany z kapelusza, bazyliszek zabijający spojrzeniem, szczury zwiastujące zarazę, nietoperze – wampiry i węże symbolizujące złe moce…
Pismo gotyckie powstało w XI wieku w Europie, było pismem ręcznym, wykonywanym ukośnie trzymanym piórem. Służyło do przepisywania książek i dokumentów, w druku występowało do XIX wieku.
W moich pracach każde zwierzę podpisane jest swoim imieniem w najstarszym języku naukowców i biologów, łacinie. Czy jest muchą, czy królikiem, ma swoje imię. Nie ma nadprzyrodzonych mocy, nie jest złe ani święte. Jest autentyczne, ważne, istnieje.
Trzy cykle aktu, rysunkowe studium ludzkiego ciała powstawały w latach 2006-2008 w Pracowni Rysunku prof. ASP Ireneusza Domagały.
Były prezentowane na kilku wystawach:
– 06.2010: Ogólnopolska Wystawa Rysunku Studenckiego Toruń 2010, Galeria Sztuki Wozownia, Galeria Forum i Galeria 9.39 Wydziału Sztuk Pięknych w Toruniu;
– 2009-2010: Międzynarodowa Wystawa Rysunku Figuratywnego FIGURAMA, ( w Poznaniu wystawione zostały w Centrum Kultury Zamek);
– 04.2008: Ogólnopolska Wystawa Rysunku Studenckiego Toruń 2008, Galeria Sztuki Wozownia, Galeria Forum Wydziału Sztuk Pięknych;
– 7-21.05.2007: indywidualna wystawa rysunku, Galeria Pod Lipami, Poznań;
grafika
Grafika warsztatowa, techniki metalowe: akwaforta, akwatinta i sucha igła powstały w latach 2003/2007r.
witraż















































































































































